Zastanawiałam się, czy to napisać, ale zważywszy, że to mój blog, mogę skorzystać z takiej możliwości.
Blogi w bloggerze (blogspocie), podobnie pewnie jak większość blogów w ogóle, posiadają statystyki. Widzę więc ilość wyświetleń całej strony, jak i konkretnego posta. I mogę sobie je porównać z liczbą komentarzy. I jest mi po prostu przykro...
Po raz kolejny dodałam nowe opowiadanie i po raz kolejny nie mam pojęcia, czy wyszło dobrze, czy źle, czy jest w ogóle jakikolwiek sens publikowania następnych. Zrozumiałabym to, gdyby nikt po prostu nie wchodził na tę stronę, ale w tej chwili nie mam pojęcia, co robię źle, czy strona jest nudna/do kitu/za bardzo odbiega od kanonu w fandomach/nie umiem pisać i ludzie rezygnują z czytania. Nie wiem nic! W związku z tym nie wiem nawet, co mogłabym tutaj poprawić, żeby było lepiej. Cała ta sytuacja jest po prostu dobijająca...
Jak już pisałam przedwczoraj, mam w planach jeszcze jedno opowiadanie i ono pojawi się na pewno. Co do następnych nie mam pojęcia. Przestaję widzieć sens w publikowaniu tu czegokolwiek.
Zdaję sobie sprawę, że w podobnej sytuacji jest wiele innych osób, nie tylko tych piszących ff. Mam prośbę, drodzy czytelnicy, postawcie się przez chwilę po drugiej stronie barykady. To nie jest miłe czuć, jak gdyby wszyscy przechodzili obok Twojej pracy obojętnie. Jest coraz mniej polskich autorów ff. Może to też jest przyczyna? Prawdą jest, iż najważniejsza w pisaniu jest pasja, ale pasja umiera bez motywacji, a samemu często ciężko jest ową motywację utrzymać, zwłaszcza gdy z wiekiem przybywa obowiązków, życie fanowskie zaczyna odchodzić na dalszy plan, a ulubiony zespół zaczyna bardziej przypominać czarnego charaktera niż motor do działania.
Trochę narzekania z mojej strony, ale czasem dobrze jest wyrzucić z siebie emocje.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.